Historycznie, styczeń był zimowy, śnieżny i mroźny. Pamiętam przed dokładnie dziesięć laty, byłam wówczas na zwolnieniu lekarskim z możliwością chodzenia, był mróz minus jedenaście stopni i piękne słońce. Pojechałam wtedy do Wirt do ogrodu dendrologicznego. Brodziłam w wysokim śniegu, bo tylko niektóre alejki były odśnieżone. Drwale wycinali drzewa, więc słychać było brzęk pił. Palili ognisko, z pewnością, aby choć na chwile się rozgrzać. Dla mnie to był cudowny spacer.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 stycznia 2020
sobota, 14 kwietnia 2018
Gwałtu, rety, w taki mróz? Przywidz
Kiedy rano usłyszałam, że jednak, pomimo 15 stopniowego mrozu, jedziemy na narty , pomyślałam że to głupota. Co prawda świeciło słońce i było bezwietrznie, więc nie protestowałam. Miałam nadzieję, że zrobi się lepiej. I zrobiło. Było cudownie. Co prawda, ja nie zjeżdżałam bo pożyczyłam swoje buty młodzieży. Podeszłam piechotą do góry i robiłam fotki, a fotografować było co.
poniedziałek, 12 marca 2018
Dolina Charlotty -I-2013
Zgodnie z zapisem w ofercie, ciepło i prostota. Blisko natury, bo w urokliwym miejscu ale też taki charakter ma wystrój wnętrz. Nawet sale konferencyjne maja nazwy z przyrody, jaśmin, magnolia. Leniwy relaks w SPA, basen i spacery na terenie całego kompleksu, jednym słowem przyjemny weekend. Myślę, że warto odwiedzić to miejsce latem, i pospacerować wśród zieleni.
niedziela, 11 marca 2018
Zimowe impresje Kaszub -XII-2012
Kiedyś często mówiło się, że zima zaskoczyła drogowców, kolejarzy bądź inne służby. Dzisiaj zaskoczyła mnie. Oczywiście pozytywnie. Pojechaliśmy do naszego domku, a tam mnóstwo śniegu. Mróz 5,5 stopni, ale słonecznie. Jednym słowem piękna zima. Oby taka została na święta wszędzie, również w mieście. Na Kaszuby oczywiście zapraszam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Na niedalekie wypady dobry jest każdy czas, byle nie padało. Pewnej lutowej niedzieli wybraliśmy się więc do elektrowni wodnej w...
-
Dzień piąty rozpoczęliśmy od Szprotawy . Dalej, były Wiechlice i Henryków Posileni kawą w Wiechl...
-
Kiedy wracaliśmy z kościoła, świeciło piękne słońce, chociaż było chłodno. Jednak ten słoneczny dzień zachęcił do wyprawy. ...
-
To był już piąty dzień naszej wycieczki. Po wyjeździe ze Szczecina byliśmy w Glinnej i w Kołbaczu. Zgodnie z planem był jeszc...
-
12 września , siódmy dzień podróży. Przekroczyliśmy już półmetek. Zobaczyliśmy już sporo miejsc. Na dzień siódmy zaplanowane mie...






















