Kolejnego dnia o dziewiątej rano, byliśmy już w Łagowie. Położony wśród jezior i lasów uważany jest za jedną z piękniejszych miejscowości ziemi lubuskiej. Na przesmyku pomiędzy jeziorami Trześniowskim i Łagowskim znajduje się najstarsza część miasta, która w średniowieczu pełniła funkcję grodziska obronnego. Byłam tam przed dziesięcioma laty, a może nawet nieco wcześniej. Też mówiłam jak o perełce, ale tym razem się zawiodłam. Łagów prawa miejskie posiadał w latach 1808–1931. Obecnie jest miejscowością wypoczynkową i turystyczną. Znajduje się tam zamek joannitów. Pierwsze zapisane informacje o nim pochodzą z 1251 roku. Pierwotnie wieś była własnością templariuszy, a od roku 1285 była siedzibą komandorii tego zakonu. Budowę zamku rozpoczęto w XIV wieku. Postawiono go na wzgórzu. W 1819 zamek został nadany rodzinie Zastrow, zaś teren miasta przechodził z rąk do rąk. W 1945 niezniszczona poważniej miejscowość została włączona do Polski. Jej dotychczasowych mieszkańców wysiedlono do Niemiec. Tym razem też wyglądało, jakby wszystkich gdzieś wysiedlono. Pusto, cicho, nawet do WC nie można się było dostać. Co prawda było na zamku, strzałka do ciemnej piwnicy, ale gdzie włączyć światło nie wiadomo. Na zamku restauracja, chodzili jacyś chyba hotelowi goście / pewnie właśnie wysiedlani /. Nami nikt się nie zainteresował. To miasteczko ma wiele do zaoferowania, piękne zabytki, ciekawe widoki, czyste jeziora, a do tego Lubuskie Lato Filmowe, Zlot Motocyklistów i Jarmark Joannitów, ale nie zauważyłam, aby dbali o turystów.
sobota, 28 września 2019
Łagów - lubuski / lubuskie i dolnośląskie/
Łagów / lubuskie i dolnośląskie/
Zaczynało się ściemniać, kiedy z Gerlitz wróciliśmy do Zgorzelca. Musieliśmy dojść do auta i po ciemku znaleźć hotel, pałac w Łagowie. Niby niedaleko, ale wcale nie taka prosta droga. Bez nawigacji trudno byłoby trafić.
Najstarsze wzmianki o Łagowie pochodzą z początku XIV wieku. Właścicielami majątku były rodziny rycerskie, a od 1481 roku burmistrz Görlitz Georg Emmerich. W II połowie XVI wieku właścicielem wsi był członek rodu von Serch. W tym okresie, w 1581 roku powstał renesansowy pałac, którego fragmenty zachowały się do dzisiaj w bryle budynku. W czasie wojny trzydziestoletniej w 1633 roku rezydował tam Albrecht von Wallenstein. Rezydencja cieszyła się dobrą sławą i przyciągała w swoje progi wielkie osobistości tamtych czasów.
-
Na niedalekie wypady dobry jest każdy czas, byle nie padało. Pewnej lutowej niedzieli wybraliśmy się więc do elektrowni wodnej w...
-
Dzień piąty rozpoczęliśmy od Szprotawy . Dalej, były Wiechlice i Henryków Posileni kawą w Wiechl...
-
Kiedy wracaliśmy z kościoła, świeciło piękne słońce, chociaż było chłodno. Jednak ten słoneczny dzień zachęcił do wyprawy. ...
-
To był już piąty dzień naszej wycieczki. Po wyjeździe ze Szczecina byliśmy w Glinnej i w Kołbaczu. Zgodnie z planem był jeszc...
-
12 września , siódmy dzień podróży. Przekroczyliśmy już półmetek. Zobaczyliśmy już sporo miejsc. Na dzień siódmy zaplanowane mie...